BBC Book Challenge, czyli książkowe wyzwanie

Dzisiaj będzie o książkach. Jeśli wyobrazimy sobie wagę „bezinteresowne pasje” vs. „chciwe bogacenie się” to czytanie powieści zdecydowanie będzie odważnikiem z tej pierwszej szali. Dlatego też podupada. Gdyby ktoś wymyślił sposób jak między strony książki wstawić reklamy to może matrix zachęcałby do czytania. A tak, jest jak jest: 5 godzin telewizji dziennie i 1 książka rocznie. Czyli na jedną minutę poszerzania horyzontów przypada 100 minut ogłupiania. Nieźle.

Czytaj dalej

Opublikowano Kulturalne, Pasyjne | Otagowano , , , , | 5 Komentarzy

Martwy pies, maszyna doświadczeń i mercedesy

rys. Asia Boruc

Pewnej starszej, samotnej kobiecie umarł pies. Zwyczajny pies, kundel, rozmiar średni. Mieszkała w centrum Warszawy. Zawinęła ciało psa w ręczniki i wsadziła w torbę podróżną. Postanowiła wywieźć zawartość torby do lasu pod Warszawę. Nagle gdy wysiadała z autobusu rozpędzony młody człowiek wyrwał jej torbę i kłusem, z ogromną prędkością oddalił się w nieznanym kierunku.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik, Informacje fałszywe | Otagowano , , , , , , , , , | 3 Komentarze

95-letni Tarahumara, przeglądy rejestracyjne i rysowanie

„Jeżeli chcę naprawdę zrozumieć Tarahumara*, to powinienem żałować, że nie było mnie z pewnym dziewięćdziesięciopięciolatkiem, gdy ten przemierzył czterdzieści kilometrów na drugą stronę góry. A czy wiem dlaczego był w stanie to zrobić? Bo nikt mu nigdy nie powiedział, że nie potrafiłby tego dokonać. Nikt nie wmówił mu, że w takim wieku powinien zdychać gdzieś w domu opieki. Żyjesz tak, jak dyktuje ci serce, stary”*

Ciekawi mnie co czujecie, gdy słyszycie taką historyjkę o 95-letnim biegaczu.  Czy wierzycie w to, że prawie stuletni dziadek jest w stanie przebiec 40km w trudnym terenie, tylko dlatego, że nie ma świadomości, że zdecydowanie nie powinien potrafić robić takich rzeczy? Wierzycie?*

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , , , , , , | 4 Komentarze

Pasja vs. $$$$$

Pewien młody, bardzo zdolny człowiek o imieniu Chris nie potrafił pogodzić się ze światem rządzonym przez chciwość i pazerność. Szukając czegoś więcej postanowił zamieszkać samemu na Alasce. Powstała o nim książka Jona Krakauera „Wszystko za życie” i film Seana Penna o tym samym tytule. Chris nie zostawia obojętnym. Jedni nazwą go egoistą i tchórzem, który bał się normalnego życia, drudzy zobaczą w nim najwyższy poziom odwagi i heroizmu.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik, Kulturalne, Pasyjne | Otagowano , , , , , , , , , , | 18 Komentarzy

o MBTI i o sobie

„Gnothi seauton”, czyli „Poznaj siebie” głosi napis na starożytnej Świątyni w Delfach w Grecji. To proste credo będące wymiarem poszukiwania, rozumienia i akceptacji siebie jest wspólne dla wszystkich kultur będących w rozkwicie i negowane zawsze wtedy gdy cywilizacje wpadały w okresy brutalnego i barbarzyńskiego zniewolenia. Poznawanie siebie jest procesem bardzo trudnym, dlatego każdy mechanizm, który nam to ułatwi powinien być traktowany jak skarb.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | 16 Komentarzy

Słowo klucz: Energia

Pragnienia, marzenia, oczekiwania, cele, postanowienia. Zastanowiliście się kiedyś jak to działa na wasze życie? Dobrze czy źle? „Mierz wysoko”  – tak często mówią ci co myślą, że odnieśli sukces dając rady innym. Oznacza to mnie więcej tyle co  „pragnij więcej”. Jak ja się zastanawiałem się nad oddziaływaniem pragnień to zawsze dochodziłem do prozaicznego wniosku „każdy kij ma dwa końce”. Niby pragnienia wprowadzają napięcie, stres, zła samoocenę ale to dzięki nim chcę mi się ruszyć pupę i do czegoś dążyć.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik, Pasyjne | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 8 Komentarzy

Happy-go-lucky. Czyli dlaczego szczęście aż się prosi aby „obić mu ten paskudny ryj”.

Happy-go-lucky to angielski idiom, który oznacza osobę lekkomyślną i beztroską. Happy-go-lucky to również tytuł filmu Mike Leigh (twórcy nagrodzonych Złotą Palmą „Sekretów i kłamstw”). Film polecam. Ale nie o filmie chciałbym napisać, ale o reakcjach jakie film wywołuje.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik, Kulturalne | Otagowano , , , , , , , , , , | 12 Komentarzy

Znasz kogoś kto pracuje w galerii handlowej? Na pewno znasz. Siebie.

Ciekawe prawda? Od razu wyjaśnię, że może sam o tym nie wiesz, ale twierdzi tak wielu współczesnych antropologów. Uważają oni, że konsumpcja jest pracą społeczeństw postindustrialnych. To tak jakbyś wyobraził sobie wielkie mrowisko i w nim rzędy mrówek wykonujące ciężką pracę. Ty jesteś jedną z tych mrówek i to Twoja konsumpcja jest tym dźwiganiem materiałów do mrowiska. To co myślałeś, że jest pracą, czyli bycie księgowym, informatykiem  czy aktorem jest sprawą drugorzędną. Nie jest to łatwo zrozumieć, zwłaszcza że wiele osób widzi pracę i konsumpcję jak przyczynę i skutek, wydaje im się, że nie ma jednego bez drugiego.  Obie te sprawy mogą istnieć niezależnie, mogę też mieć inną wagę i jak ktoś nie wie dlaczego to pozostaje mi tylko polecenie lektur, np. amerykańskiego antropologa Arjuna Appadurai.

Czytaj dalej

Opublikowano Konsumpcjonizm | Otagowano , , , , , , , , | 6 Komentarzy

Informacje fałszywe, czyli kto i jak robi sobie jaja z naszych mózgów…

To co tutaj piszę powinno być traktowane jako antyporadnik. Po prostu nie wierzcie w ani jedno moje słowo.  Z całą pewnością nie ma to przełożenia na wasze życie, z całą pewnością wasze życie jest zupełnie inne niż będzie to tu opisywane. Wszystkie porady i wszystkie poradniki nie są warte funta kłaków! Posłuchajcie czegoś, czego się nie spodziewaliście – Wszystkie poradniki o życiu mają efekt jo-jo.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik, Informacje fałszywe | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 8 Komentarzy

Czy praca może być pasją?

Pasja vs. praca – jaki sens ma konfrontowanie tych dwóch rzeczy skoro jedno może być drugim? Można by powiedzieć: Weź sobie chłopie nazwij tą stronę jezioro vs. woda.  Niby tak, ale jednak należałoby się nad tym zastanowić. Z jednej strony praca może być pasją, a z drugiej nie może.
Pierwsza strona – Są tacy ludzie na świecie, którzy od dziecka marzą o zostaniu architektem, pisarzem czy prezesem i im się to udaje. Znacie kogoś takiego? Ja znam. Zdecydowanie można o nich powiedzieć, że praca jest ich pasją. Najczęściej bywa tak, że wykonują oni swoje obowiązki z ogromnym zaangażowaniem i są bardzo dobrzy w tym co robią. Nie trzeba tu nic więcej dodawać – mamy prosty i czytelny argument, że praca może być pasją.
Druga strona – Wiele różnych badań udowadnia, że praca i pieniądze wpływają ujemnie na nasz poziom szczęścia, natomiast czas wolny wpływa na ten poziom dodatnio. Czy to oznacza, że wszystko co robimy dla pieniędzy będzie działało negatywnie na nasz nastrój? Oczywiście nie. Wiele innych badań pokazuje, że brak pracy unieszczęśliwia nas zdecydowanie mocniej niż sama praca. Praca jest potrzebna nie tylko do zapewnienia środków do życia ale również dla naszego zdrowia psychicznego. Jednak słowem kluczem do prawdziwej radości i pasji jest  „czas wolny”.

W słowniku PWN pierwsze wytłumaczenia słów pasja i praca wyglądają następująco: pasja «wielkie zamiłowanie do czegoś» praca «celowa działalność człowieka zmierzająca do wytworzenia określonych dóbr materialnych lub kulturalnych»

Według takiej definicja pasja może być pracą. Myślałem, że udowodnię tu, że nie może. Przegrałem. Ale ponieważ mogę tu wszystko, oświadczam, że pasja tu na tej stronie nie może być pracą. Tu pasja równa się czas wolny i nie równa się działalność zarobkowa. Pasja to coś co robisz tylko z jednego powodu: dla czystej radości. Nikt ani nic Cię do tego nie zmusza i nie masz racjonalnych powodów aby to robić. Jeżeli jesteś architektem i kochasz swoją robotę to twoja praca nie jest tu uważana za pasję (chociaż nią jest) – za pasje będzie uważane: wędkowanie, jazda na motorze, narciarstwo, kolarstwo, gra w kapsle, obserwowanie ludzi w galeriach handlowych, śpiew operowy, zbieranie guzików czy picie piwa pod sklepem – cokolwiek co kochasz robić i robisz to chociaż nie ma to sensu.
Amen

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , , | 2 Komentarze