Mapa, przygoda i outdoor, czyli Veloviewer Explorer

Będzie o dziwnej obsesji. O wbijaniu flag w niezdobyte obszary. O budowaniu królestwa na mapie. O „never stop exploring”. O zbieraniu kwadracików. Od kilkunastu lat jestem uzależniony od ruchu na powietrzu. Rower i bieg to podstawa uzależnienia. Zdarza się kajak, czasem narty, ale rower i bieg to zdecydowanie to, co lubię najbardziej. Zmieniają się formy zabawy. Na początku najwięcej było rajdów przygodowych, potem był zwrot na biegi uliczne, sporo triathlonów, wyścigi szosowe, biegi ultra, teraz wszystkiego po trochu, ale też dużo mniej zawodów, najciekawsze zawody robią sobie sam.

Czytaj dalej

Reklamy
Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , | 3 Komentarze

Czarny Piątek czyli o hipokryzji hipotez

Na symbol Czarnego Piątku najlepsze byłoby takie zdjęcie. Kobieta wbrew regulaminowi wystartowała w maratonie. Wściekły organizator próbuje zerwać jej numer i zepchnąć z trasy. Pomogli inni biegacze i  konserwatysta ląduje w rowie. Dlaczego konserwatyści nie zgadzali się na udział kobiet w maratonie? Nie wiem. Nie zgadzali się też na małżeństwa międzyrasowe, potem na małżeństwa jednopłciowe, uważali też, że zlepek komórek jest ważniejszy niż los zgwałconego dziecka. Potrzeba było wielu bohaterów takich jak ta kobieta, żeby pokazać, że rozsądek jest ważniejszy niż przesądy i zabobony. Teraz w Stanach Zjednoczonych jest więcej biegających kobiet niż mężczyzn. Nie powoduje to żadnych kataklizmów.
Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , | 9 Komentarzy

Tajlandia, Laos, Kambodża na rowerze

Ferie zimowe 2018 spędziliśmy z synem w siodełku i w upale. Rowerowy wypad na Półwysep Indochiński. Tajlandia, Laos, Kambodża. Dostałem kilka pytań „jak to się robi?” i postanowiłem napisać krótki tekst. Krótki, bo gdybym zaczął pisać relację to wyszłaby książka. To tylko 11 rowerowych dni, ale ocean wrażeń. Spotykaliśmy innych rowerzystów i nasz styl podróżowania wyróżnia się na dwa sposoby. Mamy mały bagaż, 100% spotkanych rowerzystów jest zszokowana, że można zabrać tak mało. Mamy mało czasu. Inni liczyli swoje podróże w miesiącach lub latach, my w dniach.

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , , , , | 1 komentarz

Kochane Fake News

Powinienem napisać o Nanga Parbat, każdy czuje obowiązek coś napisać, a ja to nawet przebiegłem ultramaraton i wdrapałem się prawie na 6 tysięcy. Jednak nie napiszę.  Nosiło mnie żeby pisać. Co prawda nie o himalaizmie, ale o fenomenie społecznego podniecenia zdarzeniem. Mam swoją teorię. Nuda. Wielka, ogromna, bezbrzeżna, totalna, nieopisana nuda współczesnego życia. Praca, samochód, telewizor. To tak w skrócie, bo temat jest głęboki. Tęsknota za przygodą, wyzwaniem, a nawet za wielkim zagrożeniem. Głęboko, naprawdę głęboko pod skórą, większość, nawet nie wie, co swędzi i dlaczego swędzi. Ciekawie to wyglądało gdy nagle wszyscy zaczęli się drapać. Miałem nie pisać, a piszę, czyli przechodzimy do bohatera odcinka: fake news.

Czytaj dalej

Opublikowano Informacje fałszywe | Otagowano | 1 komentarz

Okja i oczekiwania

O filmie „Okja” usłyszałem niedawno. Film był nominowany w tym roku do Złotej Palmy w Cannes i ma moc czynienia wielkiego dobra dla świata. Napaliłem się na film jak mały szczeniak, moje oczekiwania urosły do  rozmiarów himalajskich szczytów. Wiele lat temu, podczas podróży rowerowej przez Tanzanię traciliśmy nadzieję, że zdobędziemy zjadliwy posiłek, a trafiła się nam przepyszna uczta. Ciszę i zdumienie jakie zapanowały przerwały słowa kolegi „Sekretem szczęścia są małe oczekiwania”. To zdanie  na stałe wpisało się mojego kanonu minimalisty. Przed filmem Okja zupełnie o owym sekrecie szczęścia zapomniałem. No i dostałem po łapkach.
Czytaj dalej

Opublikowano Kulturalne | Otagowano , , | 3 Komentarze

Ruska – sprzęt na arktyczną wyprawę rowerową

Zapraszam na trzeci tekst o Ruskiej. Pierwszy czyli sportowy wstęp do Ruskiej jest tutaj, drugi czyli opis wyprawy tutaj, w części trzeciej opiszę użyty sprzęt. Podkreślę, że był to mój pierwszy wielodniowy brevet, także nie jestem ekspertem. Mam duże doświadczenie w podróżach rowerowych. Tutaj opisałem sprzęt użyty na wyprawie w 2012 roku. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. Ruska to jednak inna sprawa. Dlaczego? Przede wszystkim przez ilość czasu na rowerze. Moje wyprawy rowerowe to dystans dzienny 100km-200km. Ważną kwestią jest elastyczność, w ładny dzień można zrobić więcej, w brzydki mniej. Na Ruskiej nie było marginesu. Od rana do wieczora na rowerze bez względu na pogodę. Druga różnica to region geograficzny. Daleka północ, krąg polarny, należało przygotować się nieco inaczej niż zwykle.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Ruska, czyli moja Finlandia

Byłem w Finlandii już sześć razy, ale były to kilkudniowe wizyty i nigdy nie wychyliłem nosa z pasma bałtyckiego wybrzeża. Bardzo lubię kraj Muminków. Lubię całą Skandynawię, a Finlandię szczególnie. Nie potrafię opisać dokładnie dlaczego, zapewne chodzi o kulturę, o nieco inny niż w system mentalny i emocjonalny. Przeczytałem niedawno książkę „Dzieci Norwegii, o państwie (nad)opiekuńczym” Marcina Czarneckiego i odkryłem, że w wielu sprawach myślę po skandynawsku. Nie chodzi o to, że jestem fanem Breversamtu, z całą pewnością nie jestem. System popełnia wiele tragicznych grzechów. Mimo wszystko dzięki książce lepiej zrozumiałem idee państwa opiekuńczego, a może nawet nie idee, a mentalność ludzi, którym państwo opiekuńcze odpowiada.

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , | 10 Komentarzy

Plan ABC

Będzie prywatnie i będzie o sportach wytrzymałościowych. W pierwszym kwartale roku 2017 nie byłem w formie. Blado wypadało porównanie z rokiem 2016. Bieganie jest  precyzyjne w podawaniu mocy silnika. Wiosną 2016 rekord w maratonie (2:52) i półmaratonie (1:19). Być może liczby to tylko liczby, ale wyniki przekładały się na moje samopoczucie. W 2016 ogień w oczach, nastawienie dajcie mi przeszkodą, a ją przeskoczę. Na początku 2017 przeszkody mogły mnie zainteresować jedynie jako wygodne oparcia dla zmęczonych pleców.

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , | 6 Komentarzy

Emerytury czyli Make Life Harder

Obejrzałem czwarty odcinek programu Make Poland Great Again. Panowie z Make Life Harder postanowili mnie straszyć i wystraszyli. MPGA to talk show wzorowany na programie Johna Olivera, ma być zabawnie, ale też poważnie i ciekawie. Johna Olivera widziałem sporo, na przykład odcinek o Guantanamo był niezwykle ciekawy. Wiele faktów z historii wydzierżawienia kawałka ziemi przez Kubę dla USA było mi nieznanych. Pierwszy odcinek MLH niczym Olivera nie przypominał. Zbiór żartów, zestaw memów, można to zobaczayć bez komentarza dwóch panów. Kolejnych dwóch odcinków nie widziałem, dałem szansę przy czwartym. Nastąpiła zmiana, jest poważny temat przewodni: emerytury.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik, Konsumpcjonizm | Otagowano , , | 1 komentarz

Tofu czy pierś z kurczaka?

Co jest lepsze? Myślę, że 95% wybierze tofu. Bzdura? Zróbmy test. Kupujemy tofu i pierś z kurczaka. Przynosimy do domu. Bierzemy nóż i kroimy w plastry. Jeden plaster tofu i jeden plaster piersi z kurczaka kładziemy na talerzu. Siadamy wygodnie w fotelu. Gryziemy raz tofu, a raz kurczaka. Jeśli nie jesteśmy pewni wyniku i nie mam odruchów wymiotnych na surowego kurczaka to powtarzamy test.

Czytaj dalej

Opublikowano Kulturalne | Otagowano , , | 2 Komentarze