Rower jest niebezpieczny

Dla biznesu motoryzacyjnego. Dla biznesu farmaceutycznego. Dla smogu. Dla depresji. Nie jest szczególnie niebezpieczny jeśli chodzi o wypadki. Dlaczego zakładamy kask podczas jazdy rowerem, a nie zakładamy kasków w samochodzie czy podczas spaceru? Nie wiem. Australijskie badania pokazują, ryzyko urazu głowy na milion godzin:

  • Jazda rowerem 0,41
  • Pieszo 0,80
  • Jazda samochodem 0,46
  • Jazda motorem 7,66

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , | 3 komentarzy

Paterson – miłość czy brak miłości?

Film „Paterson” Jima Jarmousha potrafi dokonać tego samego, co  „Happy-go-lucky” Mike Leigh. Podzielić ludzi. W „Happy-go-lucky” główna bohaterka dla jednych była ideałem człowieka, dla innych żenującą idiotką. Ciekawe w ludzkiej naturze jest to, że nie rozumiemy, że można myśleć inaczej. Odmienną ocenę odbieramy jako błąd, głupotę, ślepotę. Warto wykorzystać okazję na trening zrozumienia przeciwstawnych opinii i wybrać się na Patersona do kina. Ostrzegam, że film jest nudny. Jest to jednak piękna nuda, smakosz się zakocha, fan szybkiej akcji zaśnie. Związek miłosny nie jest głównym tematem filmu, ale to tu powstaje granica. Podział odkryłem w rozmowie, a potem w komentarzach na forach filmowych. Stosunek widzów do związku głównego bohatera jest szokująco różny.

Jedni zobaczyli smutną miłość,  bolesną samotność obojga, brak kontaktu, brak komunikacji, puste gesty, nieustanne uciekanie od siebie. Drudzy miłość idealną, pełną ciepła, akceptacji, szacunku, dobroci, poszanowania różnic, i co najważniejsze, będącą źródłem nieustannej inspiracji. Naprawdę. Paterson powinien być pokazywany na kursach małżeńskich, młodzi ludzie mogliby określić, co tak naprawdę rozumieją przez związek. Zachęcam do obejrzenia filmu, a jeśli ktoś film widział, to może napisać w komentarzu, czy zobaczył miłość czy brak miłości.

paterson

Opublikowano Kulturalne | Otagowano , , | 3 komentarzy

Mądre dzieci

Wszystkie badania można ogólnikowo skrytykować, że udowadniają to, co chcą. Błędne są metody badawcze albo wnioski. Jak w słynnym badaniu, że spożycie lodów powoduje utonięcia. Nie powoduje. Przypadkowo obie czynności koncentrują się nad wodą. Spożycie loda w Warszawie nie zwiększy ryzyka. Podobny dylemat jest ze spożyciem mięsa i otyłością. Tu nie ma pewności czy mięso to tylko przypadkowa stacja pośrednia do wielu chorób. Dylemat ważny, ponieważ jeśli to nie mięso, a otyłość, chudy mięsożerca nie jest narażony. Spór trwa, a prawda może być pośrodku. Dzisiaj chciałbym opisać wyniki badań, z których bardzo ciężko wyciągnąć jakiekolwiek wnioski. Wyniki mnie jednak zaciekawiły. Prawdopodobnie z czystej próżności. Okazało się, że  mądre dzieci zostają wegetarianami jako dorośli.

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , | 8 komentarzy

Minister, który lubi zabijać

Minister destrukcji środowiska udzielił wywiadu radiowego, który miałem szczęście usłyszeć. Informacji o postępkach tego pana mam dużo, ale mogłem myśleć, że moje źródła są mało przychylne i stronnicze. Tym razem słuchałem wywiadu w reżimowym medium. Moje poglądy polityczne nie są szczególnie antypisowskie, mam schorzenie buntownika, jestem przeciwko władzy i hierarchii jakakolwiek by nie była. Na swoją obronę mam tylko tyle, że skoro natura tworzy egzemplarze jak ja, to ma cel. Poprzednia partia władzy wydawała mi się równie absurdalna. W każdej siedzibie PO powinien wisieć portret Gandhiego ubranego w luksusowy garnitur, opartego na ręce, którą zdobi błyszczący rolex. Gandhi w zamyśleniu mówi „Co zrobiliśmy nie tak?”

Czytaj dalej

Opublikowano Konsumpcjonizm, Kulturalne, Pasyjne | Otagowano , | 8 komentarzy

Bolszewickie kraje, przedszkole i pranie

Nasze mózgi są podatne. Łatwo robić z nimi sztuczki. Niedawno siedziałem przed stołem,  nad którym stał Red Bull. Była też woda i soki. Zamyślony sięgnąłem po Red Bull. W milisekundzie zobaczyłem film, który wyświetlał mój mózg. Miłe wrażenie bycia przenoszonym do krainy szczęścia i przygód. Zimny pot. Cofnąłem rękę. Sytuacja prozaiczna, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak wyraźnie, że nie mam kontroli. Tak łatwo zarządzać moim mózgiem z zewnątrz. Jak napój może budzić taki stan? Na dodatek napój, który różni się tylko tym od innych, że jest pięć razy droższy. Robią to dobrze w Red Bullu. Pozostało mi przerażenie, ale i małe zadowolenie, złapałem to, nie dałem się.
Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , , | 10 komentarzy

Ten Pan Przychylny

Świat idzie do przodu. Nic nie zatrzyma zmian. Prędkość zmian jest jaka jest, ani za szybka, ani za wolna. Dla przykładu, powiedzmy, że 10 km/h.  To jak myślimy o życiu, o religii, o rodzinie, o człowieku, o sensie egzystencji ulega przeobrażeniu. Na przestrzeni roku zmiany są minimalne, w kilka dekad większe, w kilka wieków ogromne.  Kilka wieków temu można było na rynku miasta spalić na stosie dziecko osoby podejrzanej o czary, teraz nie można kopać psa. Nastąpiło wiele zmian w naszym myśleniu. Kilka wieków temu na stosie skończyłby również autor tego bloga, za swój pęd do szybszych zmian. Na stosie spłonąłbym również, Pan Przychylny, krytyczny komentator mojego bloga – za swój skrajny konserwatyzm. Obaj próbujemy manipulować przy tempie jazdy ludzkość, a odbiegających od normy najwygodniej likwidować. Na szczęście społeczeństwo nie może nas spalić na stosie za poglądy. Dobrze, że nie zawsze rządzą konserwatyści.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 16 komentarzy

Kryzys Demograficzny

Po długiej ciszy na Pasja vs Praca poważny temat. Moje wrzucania kamyczków do ogródka neoliberalnej ekonomii powoli traci sens. Polska jak zwykle jest odrobinę w tyle, ale świat wyraźnie zauważa kres systemu opartego na wzroście PKB, na gigantycznej nadprodukcji, na zasadzie „przypływ podnosi wszystkie łodzie”. Nie ma jeszcze nowego rozwiązania, ale ja i tak nigdy nie forsowałem nowego pomysłu. Moje kamyczki to obudźcie się, film się skończył, wychodzimy z kina. Bez sensu brzęczeć swoim małym budzikiem, gdy w koło biją wielkie dzwony. Ale jest temat, w którym ciągle mam odmienne zdanie. Może nawet nie mam zdania i próbuję mieć. Mam tylko intuicje, że w powszechnym parciu na dzietność i trąbienie o kryzysie demograficznym jest coś nie tak.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , , , | 11 komentarzy

Rozpłakani ze strachu

Jezuita Anthony DeMello opowiadał, że wszystkie złe emocje można sprowadzić do strachu. Agresje, złość, nienawiść, ignorancja wypływają z serca, które się boi. Świadomość tego faktu może zmienić nasze życie dwutorowo. Odnośnie samego siebie, gdy próbujemy pracować nad własną złością, to tak naprawdę powinniśmy zrozumieć własny strach. Zadać pytanie „czego się boję?”. Drugi tor to stosunek do otaczających nas ludzi. Zamiast wiedzieć złych, agresywnych, nienawistnych ludzi można zobaczyć ludzi, którzy się boją, ludzi którym trzeba pomóc.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , , | 27 komentarzy

Harpagan, czyli lenistwo, szczęście i dobry człowiek

Na pasja vs praca jest już wszystko, każdy, kto tu zagląda wie, że bałagan, że sklep z rupieciami. Tym razem będzie relacja z zawodów. Postanowiłem utrwalić miłe wspomnienia oraz dziękować, dziękować i dziękować. Dziękować  człowiekowi imieniem Piotr. Piotr pojawił się znikąd i bezpiecznie przeprowadził mnie przez harpaganowe morze. Dzięki Piotrowi udało mi się zostać Harpaganem i wygrać trasę TM150.  Dzięki Piotrze!

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Życie życiówki i vege kąpielówki

Dziewięć lat temu zrealizowałem marzenie przebiegając półmaraton z czasem poniżej półtorej godziny. Dokładnie 1:29:50.  Nie lubię celów i krytykuję filozofię dążenia do celu, a jednak wychodzi na to, że jeśli celuję to trafiam precyzyjnie. W niedzielę na Półmaratonie Warszawskim złamałem kolejną barierę.  Tym razem godziny i dwudziestu minut. Mój wynik to 1:19:49. Zapraszam na kilka zdań niezdrowej podniety nad samym sobą.

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , | 2 komentarzy