Mało skromny ten tytuł, ale coś mi się uroiło w głowie, że dokonałem dzisiaj ważnego odkrycia. Na tapetę poszło szczęście, czyli najbardziej pojemne psychologiczne czy filozoficzne słowo. W słowniku PWN jest napisane, że szczęście to pojęcie „niejednolicie definiowane”. Chytre zabezpieczenie. Ja też nie będę próbował definiować szczęścia. Prawdopodobnie nie jest to możliwe. Spróbuję natomiast napisać o tym skąd to szczęście się wydobywa. Nasze wyobrażania o genezie szczęścia można podzielić na dwa typu.
- Teoria 1. Szczęście wynika z powodzenia w życiu, z sukcesów zawodowych, rodzinnych, z dobrego zdrowia, udanego związku. Innymi słowy szczęście jest czymś co przyjedzie do nas jak spełnią się pewne, ściśle określone warunki.
- Teoria 2. Szczęście jest bezwarunkowe.




Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.