Myśl lewicowo-prawicowa

Myśl powstała przy aktywnej obserwacji dyskusji, jakie toczą między sobą moi dwaj sportowi przyjaciele. Obaj doskonali biegacze i jeszcze lepsi biegacze na orientację. Z całą pewnością mózgi i ciała wybitnie sprawne. Jest między nimi jednak ciekawa różnica. Jeden czuje braterstwo krwi z wszystkimi odszczepieńcami, z każdą mniejszością, drugi ma konserwatywne sympatie dla ładu, porządku, sztywnych świętości. Jeden jest lewakiem, drugi jest prawakiem.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , , | 23 Komentarze

Maroko za grosz

Ta podróż mogłaby kosztować sporo i wymagać specjalistycznego sprzętu,  kosztowała jednak wyjątkowo mało. Plan to tydzień w Maroko, z zimowym wejściem na Jebel Toubkal (4176m), najwyższy szczyt gór Atlas i całej Afryki północnej.

Czytaj dalej

Opublikowano Pasyjne | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

Mówca DE motywacyjny

Na Nowy Rok wrzucę najgłupszy tekst w historii mojego bloga. Z drugiej strony będzie to też najlepsze podsumowanie światopoglądu, który blog reprezentuje. Pasja vs Praca ma tzw fanpage na facebooku. Jako awatar jest tam moja ulubiona grafika. Na grafice są ręce z tabliczką „Jeśli coś robisz, to rób to na 100%”. To nie jest światopogląd bloga, to światopogląd współczesnego świata. Światopoglądem bloga jest żart z światopoglądu współczesnego świata. W tle grafiki są drugie ręce z mniejszą tabliczką, a na niej „no chyba, że oddajesz krew”. To „no chyba” to moje życzenia dla siebie i dla wszystkich na 2014. Więcej odpuszczania, więcej „no chyba”.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , | 6 Komentarzy

Najpierw w rozmowach mocna krytyka wege, a nagle taki list, i zrozum tu człowieka (przyjaciela)

nie wiem jak to się stało ale od ponad miesiąca nie jem potraw mięsnych, a właściwie jem potrawy niemięsne
niby to to samo ale jednak różnica jest w podejściu

od roku (lat?) zmniejszałem świadomie ilość jedzonego (ze smakiem najczęściej mięsa) aż w końcu zdałem sobie sprawę że już nie ma co ograniczać
dzieciom nadal przygotowuję tradycyjne jedzenie (choć z automatu jest tam mniej mięsa), żona się przystosowała (tzn. nie dziwi się że czegoś nie jem, albo coś sobie dokładam do talerza)
przeszło też całkiem śmiesznie pierwsze „ucztowanie” z rodzicami (tata był mocno sarkastyczny)
a tak generalnie to lepiej się czuję, wydaje mi się że zmienia mi się smak, wyostrza

właściwie to nie wiem po co Ci o tym piszę, ani to żadne postanowienie, ani nie jestem z tego dumny, tak po prostu

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano | 8 Komentarzy

Genderino Bruno

Ok, być może jestem lewicowy, liberalny, postępowy – jednak w kwestii wpływu kultury na społeczne role płciowe mam inne zdanie niż profesor Magdalena Środa. Mówiąc w wielkim skrócie, uważam, że mężczyźni i kobiety różnią się znacznie bardziej niż nam się wydaje. Uważam, że dzisiejsza kultura pomieszała męskie i żeńskie atrybuty do poziomu ciężkostrawnego koktajlu. I właśnie dlatego lubię gender.  Uważam, że badania gender są ciekawe i cenne. I mam wielki szacunek do wszystkich badaczy gender, a profesor Środę lubię wyjątkowo.

Czytaj dalej

Opublikowano Informacje fałszywe | Otagowano , | 11 Komentarzy

Bieganie bez ofiar

Załóżmy,  że jakaś cywilizacja utrzymuje okrutną wiarę,  że dla zdrowia psychicznego i fizycznego raz na 10 lat każda rodzina musi poświęcić w ofierze i zjeść własne dziecko w wieku lat dwóch.  Wiara jest tak silna, że brak rytualnej ofiary rzeczywiście skutkuje chorobami. Cywilizacja się rozwija,  rozwija się nauka i jest coraz więcej dowodów na to, że rytuał nie ma sensu. Na dodatek coraz więcej rodzin przestaje zabijać bezbronne dzieci i nic złego się nie dzieje. Niektórzy zaczynają mówić głośno  „ludzie! przestańmy to robić”. Próbują przekonywać, ponieważ czują,  że każde uratowane od śmierci dziecko to wielka sprawa. To przekonywanie napotyka agresję ze strony osób, które nie wyobrażają sobie życia bez rytuału.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 29 Komentarzy

Narodowcy wielką szansą turystyczną dla Polski

Myślę,  że większość uczestników marszu chuliganów siedzi teraz po 10 godzin dziennie przed telewizorem. Upajają się swoim wpływem na rzeczywistość. Za rok będzie ich jeszcze więcej i zrobią jeszcze większe przedstawienie. Nie ma u mnie na blogu publicystyki, jednak ta sprawa wyjątkowo mnie dotyka i myślę, że mam dobry pomysł na rozwiązanie problemu.

Czytaj dalej

Opublikowano Kulturalne | Otagowano , | 22 Komentarze

Mój pożyczony rower

Po filmie „Moje rzeczy” mój przyjaciel powiedział, że film dobrze pokazuje jak minimaliści „wiszą” na innych. Minimalizm jest możliwy ponieważ inni ludzie pomagają i pożyczają. Tak jakby społeczeństwo składało się z części ciężko pracującej na własny dobytek i części pasożytniczo podczepiającej się pod dobytek innych. Zgadzam się z obrazem pożyczających minimalistów. Jednak inaczej  definiuję pasożytnictwo. Według mnie głównym problemem jest nadmiar. Za dużo aut na parkingach, za dużo sprzętów w domach i na śmietnikach, za dużo ubrań w szafach, za dużo wszystkiego. Gdyby ludzkość podzielić na bakterie produkujące śmieci i bakterie utylizujące śmieci to problemem jest drastyczny nadmiar produkujących. Nadmierna konsumpcja to jest dla  mnie pasożytnictwo. Sytuacja, że na osiedlu jest jeden samochód i kilkanaście „rodzin minimalistycznych”, które na tym samochodzie żerują jest bardzo mało prawdopodobna. Każdy chce sam dokonać aktu konsumpcji, mieć to coś na własność, jeszcze lepiej jak kilka sztuk. Niewiele osób potrafi docenić umiar i dobrowolnie mieć mało. Tak wyglądała moja standardowa argumentacja na zarzut, że minimalizm to wykorzystywanie innych.  Jednak ostatnio zdałem sobie sprawę jakie to niedorzeczne. Minimaliści pożyczają? Na Boga! wszyscy rodzimy się goli i goli umieramy.  Wszystko, co posiadamy jest nasze tylko przez pewien okres. Wszystko jest pożyczone. Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , , , | 7 Komentarzy

Naszą pracą jest konsumpcja?

Lubię pisać na przykładzie dawnej osady. Wyobraźmy sobie osadę. Wyobraźmy sobie, że istnieje w niej magazyn centralny. Leżą w nim wszystkie materiały i narzędzia potrzebne do pracy. Wszyscy rano idą do magazynu biorą potrzebne akcesoria i idą pracować. Stolarz bierze drewno i narzędzia, piekarz worek mąki, ksiądz walizkę liturgiczną itd. Wróćmy do naszych czasów. Wyobraźmy sobie, że nasza praca zarobkowa to tylko poranna przechadzka do magazynu centralnego. Tam otrzymujemy akcesoria potrzebne do pracy i dopiero wtedy zaczynamy pracować. Akcesoria to pieniądze. A nasza prawdziwa praca to konsumpcja, wydawanie pieniędzy.

Czytaj dalej

Opublikowano Antyporadnik | Otagowano , , , | 16 Komentarzy

Trzy przemyślenia i jedna rzeźba po festiwalu Watch Docs w Bieszczadach

1. Byłem w Bieszczadach w 2007 roku na Rajdzie Przygodowym. Dokładnie o tej samej porze roku i dokładnie tyle samo czasu. Był to kontakt z naturą w wielkiej dawce. Zrobiłem 40km kajakiem po Solinie, przetruchtałem prawie wszystkie połoniny i jeszcze sporo bajkowych tras rowerowych. Dotknąłem piękna natury i wróciłem do wielkiego miasta. Nie dotknąłem ludzi. Moja druga bieszczadzka wizyta była zupełnie inna. W roku 2013 w wielkiej dawce dotknąłem bieszczadzkich ludzi. Fenomenalne osobowości. Wariackie osobowości. Nie chcę tych dwóch wyjazdów oceniać, tworzyć ranking, który lepszy. Tylko tak jakoś mi się to pięknie uzupełnia, to co jest najpiękniejsze w obserwowaniu świata: fenomenologia natury i fenomenologia ludzkich charakterów

Czytaj dalej

Opublikowano Kulturalne | Otagowano , , | 7 Komentarzy