-
Dołącz do 1 463 innych subskrybentów
Najnowsze komentarze
Najpopularniejsze wpisy i strony
- o co chodzi?
- Dom na rwącej rzece
- HAKUNA MATATA
- WODA, czyli jak w genialnie prosty sposób bardzo utrudnić sobie życie...
- No nie... będzie reklama. I robię to głupi za friko.
- Znasz kogoś kto pracuje w galerii handlowej? Na pewno znasz. Siebie.
- Pomagajmy słabszym. Czyli homofobom.
- Bezinteresowność w ponurym kraju nad Wisłą
- Mówca DE motywacyjny
- Fajny leniwiec
-
Najnowsze wpisy
- Na Grochowską przez Koszalin
- Filipiny. Wyprawa rowerowa: Manila – Cebu
- Wyprawa rowerowa: Wiedeń – Bari
- Wywiad, który każdy powinien wysłuchać
- Wiara w Kosmiczne Istoty
- Mikroprzygoda
- Trudna kwestia nieruchomości – nie tylko prezesa Orlenu
- Książka i Zin – czyli dwie łapki w górę
- Czy afera ze szczepionkami dla celebrytów może uratować życie Twojej mamie?
- Orlen kupuje gazety czyli o wolnym rynku do Libków
Kategorie
- Antyporadnik (118)
- Bez kategorii (14)
- Informacje fałszywe (41)
- Konsumpcjonizm (34)
- Kulturalne (43)
- Pasyjne (78)
Archiwum
Category Archives: Antyporadnik
Najpierw w rozmowach mocna krytyka wege, a nagle taki list, i zrozum tu człowieka (przyjaciela)
nie wiem jak to się stało ale od ponad miesiąca nie jem potraw mięsnych, a właściwie jem potrawy niemięsne niby to to samo ale jednak różnica jest w podejściu od roku (lat?) zmniejszałem świadomie ilość jedzonego (ze smakiem najczęściej mięsa) … Czytaj dalej
Mój pożyczony rower
Po filmie „Moje rzeczy” mój przyjaciel powiedział, że film dobrze pokazuje jak minimaliści „wiszą” na innych. Minimalizm jest możliwy ponieważ inni ludzie pomagają i pożyczają. Tak jakby społeczeństwo składało się z części ciężko pracującej na własny dobytek i części pasożytniczo … Czytaj dalej
Opublikowano Antyporadnik
Otagowano cierpienie, minimalizm, posiadanie, pożyczanie, Rzeczy
7 Komentarzy
Naszą pracą jest konsumpcja?
Lubię pisać na przykładzie dawnej osady. Wyobraźmy sobie osadę. Wyobraźmy sobie, że istnieje w niej magazyn centralny. Leżą w nim wszystkie materiały i narzędzia potrzebne do pracy. Wszyscy rano idą do magazynu biorą potrzebne akcesoria i idą pracować. Stolarz bierze drewno i narzędzia, piekarz worek mąki, ksiądz walizkę liturgiczną itd. Wróćmy do naszych czasów. … Czytaj dalej
Dług publiczny. Fakty i mity. Głównie mity.
Dług publiczny to straszak na duże dzieci. Bądź grzeczny bo przyjdzie „dług publiczny”. Podobnie jak strachy z bajek rodziców, dług publiczny to strach wymyślony. To, co nam opowiada o długu publicznym telewizja i różnej maści ekonomiści to oszustwa. Uważam, że … Czytaj dalej
przestańmy wierzyć w arbeit
W wieku 35 lat po raz pierwszy odwiedziłem Auschwitz. I to tylko dlatego, że miałem gościa z zagranicy, który chciał Auschwitz zobaczyć. Ciekawe, że ludzie z całego świata lecą tysiące kilometrów żeby zrozumieć to miejsce, a pewne typy z Polski … Czytaj dalej
Cały dzień bym biddy, biddy bum
Bardzo dawno temu przeglądałem pismo propgandowe prawicy. Znajdowała się tam specyficzna rubryka, coś na kształt negatywnych nagród za promowanie treści lewicowych. Taką nagrodę dostał wtedy film Titanic (to było naprawdę dawno temu). Autor rubryki zuważył, że Titanic przedstawia świat, w … Czytaj dalej
Czy wypada mówić o modzie w połączeniu z etyką?
To będzie kolejny wpis z okolic wege, jednak proszę zachować spokój, będzie krótko i prawie bez słowa o wege. Będzie o kwestii mody na wegetarianizm tudzież weganizm. Słowa „moda” używa w tym wypadku sporo osób, na przykład pani z „Dzień … Czytaj dalej
Wierzący. Ateista. Agnostyk.
Na środku rynku w małym miasteczku staje obcy człowiek i czeka. Ma zamiar wygłosić ważne przemówienie. Po chwili zbiera się tłum ciekawskich, jest tu właściwie całe miasteczko. Nagle człowiek wydaje z siebie głośny krzyk: „Uważam, że…”. Po czym zapada cisza. … Czytaj dalej
Ile konserwacji, a ile jazdy (i nie chodzi o rower)
Jestem specyficznym rowerzystą. Pomimo, że rocznie potrafię przejechać więcej niż 10 tysięcy kilometrów, nie fascynuje mnie urządzenie samo w sobie. Fascynuje mnie jazda, droga. Skoro nie fascynuje mnie rower, nie jestem też zafascynowany tak zwanym serwisem roweru. Oczywiście z konieczności … Czytaj dalej
WODA, czyli jak w genialnie prosty sposób bardzo utrudnić sobie życie…
Ten prosty sposób to kupowanie wody do picia w plastikowych butelkach. Tak robi większość. Mi się to wydaje tak głupie, że aż niemożliwe. I pewnie nie uwierzyłbym w to, gdybym sam wiele lat tak nie robił. A robiłem, robiłem. Teraz … Czytaj dalej
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.