AMBITNIE WALCZĘ Z AMBICJĄ

Wasze pierwsze skojarzenie na słowo „Ambicja” jest pozytywne czy negatywne? Drugi test. Trzymasz w ręku kartkę z napisem ambicja, przed sobą masz dwa kosze „jasna strona mocy” i „ciemna strona mocy”. Do którego byś wrzucił kartkę?

Słowa ambicja pochodzi z łacińskiego ambitio i oznacza „żądzę uznania”. Co to oznacza pożądać uznania? Moim zdaniem znaczy to robić wszystko w taki sposób aby inni mnie podziwiali, doceniali czy akceptowali. Innymi słowy ambicja to dostosowywanie się do potrzeb i wymagań innych. A to oznacza, że ambicja jest jednym z najskuteczniejszych mechanizmów kontroli społecznej.

Czy ambicja jest według mnie czystym złem? Oczywiście, że nie! Jest uczuciem, emocją którą każdy z nas w sobie ma. Jest czymś dokładnie takim jak gniew. Gniew też nie jest zły. Musimy jednakże mieć nad nim kontrolę, a nie pozwalać mu rozbijać się po głowie bez kontroli. Wejdźcie na blog jezuity Fabiana Błaszkiewicza i zobaczcie jaki ma cytat na pod nazwą bloga. Fabian nie jest orędownikiem  świata gniewu i gwałtu. Jest jednak orędownikiem wewnętrznej wolności czyli kierowania się w życiu sercem, a serce jest czasem gwałtowne.

Tak samo jest z ambicją. Nie unikniemy jej, nie wyeliminujemy. Może jednak mieć ją za partnera, a nie za strażnika, który smaga nas biczem niczym pan swojego niewolnika. Pewien podróżnik udał się w góry do wielkiego mistrza aby otrzymać wiedzę o życiu i świecie. Mistrz akurat miał dni milczenie i po usłyszeniu pytania wziął patyk i napisał na ziemi „świadomość”. Podróżnik nie był zadowolony i powiedział, że przebył długą drogę i liczył na coś więcej. Mistrz ponownie wziął patyk i napisał „świadomość, świadomość, świadomość”.

Takie uczucia jak gniew czy ambicja działają jak złodziej samochodów. Wpadają do naszej głowy i odjeżdżają w wybranym przez siebie kierunku. Nie można nic na to poradzić. Nie można powiedzieć: drogi złodzieju jak już złapałeś mój samochód to mi go odstaw ma parking pod moje biuro. Jedyne i aż tyle co można zrobić to mieć świadomość, że nasza głowa została skradziona.  Być świadomym, że teraz to nie ja kieruję autem tylko ambicja. Obserwować: „Ciekawe co ona ma zamiar zrobić, ciekawe do czego się posunie”. Ambicja to nie ja. Ambicja z definicji nie jest naszą naturalną potrzebą. Jest czymś co jest nam narzucone i od nas wymagane. W naszej kulturze to może być kariera w korporacji, w innej kariera zamachowca-samobójcy.  Ambicja nie jest cnotą dla nas, tylko dla tych, którzy te wymagania stawiają. Przy rekrutacji do pracy w korporacji czy rekrutacji do obozu szkoleniowego dla terrorystów usłyszymy to samo: „a więc jesteś bardzo ambitny, to się dobrze składa! potrzebujemy takich ludzi!”.

Powyższy akapit dosyć jednostronnie był przeciwko ambicji. Dlatego warto teraz napisać dlaczego ambicja jest potrzebna. Znowu posłużę się gniewem. Jest to emocja dużo bardziej wyrazista, nieskomplikowana i łatwiejsza w poskromieniu. Gniew jest jak kupa mięśni z kijem bejsbolowym, która mówi „dawaj dychę”, a ambicja przy nim to przebiegły księgowy, który od wielu lat wypłaca sobie dodatkową prowizję. Pytanie dlaczego gniew jest potrzebny? Odpowiedź jest prosta: żebyś reagował. Reagujemy tylko i wyłącznie na emocje. A czasem musimy zareagować ostro. Na przykład jeśli ktoś przy nas brutalnie zaatakuje bezbronne dziecko. Gdyby natura nie wymyśliła gniewu to byśmy byli po prostu ciekawi i biernie patrzyli na to co się dzieje. Tak samo jest z ambicją. Nie jesteśmy samotnymi wyspami i czasem musimy chcieć być docenionym . Jeśli mamy w planie ekstremalnie ważny program telewizyjny a odwiedza nas niespodziewanie, mieszkający daleko, bardzo dobry przyjaciel, to nie powiemy „wybacz stary, mam teraz ważniejsze sprawy”.  Przyjmujemy gościa ponieważ nie chcemy urazić przyjaciela, czyli nie chcemy zostać odrzuceni, mamy potrzebę bycia przez niego uznani. Słuchamy jego opowieści, a w środku czujemy frustrację i myślimy co za pech, że wpadł akurat teraz. Chyba, że mamy świadomość. Tego co się stało i dlaczego tak zareagowaliśmy. Ambicja postanowiła zabrać nas w podróż, ale nie udało się jej pozostać niezauważonej. Świadomość, świadomość, świadomość.

Suplement. O dwóch znaczeniach słowa Ambicja.

Istnieje też drugie, potoczne znaczenie słowa ambicja. Przykładem może być zdjęcie alpinisty przy trudnej wspinaczce z podpisem „Wielka ambicja”. Albo takie sympatyczne zdjęcie pojedynku sumo, też podpisane „ambicja”. To jest jedna ze sztuczek doskonałego kamuflażu ambicji. Jak ukraść samochód i nie zostać zauważonym. Posłuchajcie, pod słowem ambicja ukrywa się uczucie, które nie oznacza podejmowania trudnych wyzwań czy dążenia do wielkich celów.  Oczywiście ambicja może sprowokować różne cele i dążenia, w tym bardzo trudne. Ale ambicja oznacza silną potrzebę być uznanym przez innych, czyli oznacza bezmyślne wypełnianie oczekiwań innych. Jest przeciwieństwem słów „bądź sobą”.  Jest przeciwieństwem bycia bezinteresownym.

Nie chcę twierdzić, że powinniśmy teraz nagle przestać używać przymiotnika ambitny do określania trudnych celów. Nie chodzi tu o nazewnictwo, tylko o bycie świadomym. Może być tak, że od zawsze dla Ciebie słowa ambicja oznaczało tylko i wyłącznie „podejmowanie się wyzwań”. W takim razie zupełnie nie zrozumiałeś co ja się w ogóle czepiam tej  ambicji. Nie zrozumiałbyś też słów Oscara Wilde „Ambicja to ostatnie schronienie bankruta” albo Nicolasa Chamfort „Ambicja łatwiej chwyta się małych duszyczek niż dusz wielkich, jak ogień ima się snadniej strzech niż pałaców”. Nie chodzi tym panom o „podejmowanie się trudnych celów” tylko o silną potrzebę bycia docenionym przez innych.

Żeby włączyć świadomość i zacząć obserwować w jaki sposób ambicja przejmuje kontrolę i prowadzi do rzucania się na rzeczy, których nie chcemy, nie lubimy i nie potrzebujemy – trzeba najpierw oddzielić te dwa znaczenia i widzieć je jako dwa różne zjawiska.

Advertisements

Informacje o arrec

przez wielu uważany za wariata, przez siebie samego za osobę dużo za ostrożną...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Antyporadnik, Informacje fałszywe i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „AMBITNIE WALCZĘ Z AMBICJĄ

  1. Pingback: „Szczęśliwy dzikus” vs. „Styrany office worker” | Pasja vs. Praca

  2. Pingback: Przyjaźń jest po nic | Pasja vs. Praca

  3. Pingback: „Carpe diem” albo „Carpe nuces”. | Pasja vs. Praca

  4. oroyama pisze:

    A ja swoją ambicję już od dawna przykładam do powiedzenia: „Mierz siły na zamiary”. Jedynie czasem z żalem, ale znacznie częściej z ulgą (!) rezygnuję z walki o coś, o czym wiem, że nie jestem w stanie temu sprostać. Myślę, że w dużym stopniu pozbyłam się niedobrej ambicji, a poza tym ostatecznie wybrałam sobie po prostu inne najważniejsze cele życiowe niż jej zaspokajanie. Chorobliwa ambicja jest mi zdecydowanie nie po drodze. Jaki mam z tego zysk? SPOKÓJ. Spokój sumienia, spokój dnia codziennego.

    Kiedyś jednak ambicja pomogła mi uzyskać wykształcenie. Słowa: „Przecież mnie na to stać” dopingowały mnie do podejmowania pojawiających się przede mną wyzwań na kolejnych szkolnych etapach. W tym sensie była dla mnie dobra, ale w swoich dążeniach do jego uzyskania nie szłam po trupach. Po co? Po to, żeby budzić zawiść czy zazdrość i zostawiać za sobą wrogów? NIE! Wolę mieć koło siebie znajomych czy przyjaciół, ewentualnie ludzi obojętnych na to, kim jestem i co robię.

    Niedawno ktoś mi kilkakrotnie pozazdrościł czegoś, co właśnie sobie zafundowałam. Było to dla mnie kłopotliwe, dlatego kilka razy przekonywałam tę osobę, żeby przestała! Wykazałam jej, że ma za to coś lepszego ode mnie, a ja tego nigdy nie osiągnę, bo to wręcz życiowo dla mnie niemożliwe. Słowa zazdrości przestały płynąć do moich uszu… 😉 Spokój powrócił. Mam nadzieję, że nie tylko u mnie, lecz i u niej.

  5. Łukasz pisze:

    Arkadiuszu, ciekawe spostrzeżenie na temat ambicji. Dzięki za nie

  6. Pingback: Lenistwo to niesubordynacja? bezczynność? nuda? | Pasja vs. Praca

  7. Pingback: Po co się napinam, kiedy się napinam. | Pasja vs. Praca

  8. Pingback: Definicje sukcesu czyli coś o logo Google | Pasja vs. Praca

  9. Ania pisze:

    Dzięki! Nowe dla mnie spojrzenie na ten temat

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s